wtorek, 14 sierpnia 2012

zapasy na zime

Pamiątka ślubna już prawie skończona. Moim zdaniem wyszła całkiem ładnie.


Dzisiaj robiłam ogórki kiszone tarte- idealne na zupe. Niestety ogórki były przerośnięte i nie nadawały się na kiszenie w tradycyjnej formie.


  Na jutrzejsze święto Matki Boskiej Zielnej zrobiłam bukiet. Oto on:




Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.

6 komentarzy:

violetta666 pisze...

Piękna jest ta pamiątka:)) a ogórasy w tej formie też są smaczne i bardzo przydatne:)) śliczny bukiet :)) pozdrawiam Viola

Kasia pisze...

Świetny pomysł na ogórki :) Bukiecik zrobiłaś przecudny. A pamiątka? Ilekroć oglądam takie prace mówię sobie: "Kiedyś i ja spróbuję". I na tym się kończy. Śliczna praca.
Pozdrawiam,
Kasia.

Anna pisze...

Śliczna pamiątka! Zaraz w necie będę szukała jak się robi takie ogórasy.

ewa pisze...

Nie ładnie a pięknie - cóż za pyszności pozamykane,aż zupki się zachciało :)

Robótki i Ja pisze...

Piękna tak pamiątka - oprawiasz ten haft w ramkę? Świetny pomysł na przerośnięte ogóreczki. Bukiecik jest śliczny. Pozdrawiam Małgosia:)

M.Argherita pisze...

Pomysłowa i bardzo pracochłonna pamiątka ślubna.Podziwiam.
Serdecznie pozdrawiam.